Czym
jest Masa Krytyczna
Masa Krytyczna to spontaniczny, comiesięczny przejazd
rowerzystów. Odbywa się on w wielu miastach na całym
świecie. Celem Masy Krytycznej jest wywieranie presji społecznej na
innych użytkownikach dróg, aby traktowali oni
rowerzystów w sposób należyty. Stąd podstawowe
hasło Masy: We 're not blocking traffic. We ARE traffic! - "My nie
blokujemy ruchu. My JESTEŚMY ruchem!. Celem Masy
Krytycznej jest
również wywieranie presji na władzach miast, aby poświęcały
one więcej uwagi infrastrukturze rowerowej (waściwa ilość i jakość
ścieżek rowerowych, dodatkowe pasy rowerowe na drodze, stojaki i
parkingi rowerowe). Dość korków samochodowych! Czas na korek
rowerowy!
Masa Krytyczna nie ma organizatora ani ustalonego programu. Każdy z
uczestników jest sobie kompasem, żeglarzem i okrętem. Każdy
odpowiada sam za swoje poczynania w trakcie Masy i za prawidłowe
wyposażenie swojego bicykla (światla, dzwonek, hamulce itd.).
Masa Krytyczna Wrocław
każdy ostatni piątek miesiąca
plac Bema,
godz.18:00
Historia Masy Krytycznej
Pierwsza na świecie Masa Krytyczna (Criticall Mass) odbyła się w roku
1992, w San Francisco. Jednak sporo czasu upłynęło, nim Masa Krytyczna
dotarła do Polski. Pierwsza w naszym kraju Masa odbyła się w Warszawie
8 maja 1998 roku. Od tamtej pory warszawscy rowerzyści biorą udzial w
Masie Krytycznej regularnie. Miesiąc później pierwsza Masa
Krytyczna jedzie w Łodzi (pomysłodawcą jest łódzki
Obywatelski Ruch Ekologiczny).
Do Wrocławia Masa dotarła 9. maja 2003 roku. W tym czasie niewielka
grupa aktywnych rowerzystów skupionych wokół
Dolnośląskiej Fundacji Ekorozwoju postanawia zaszczepić ten obyczaj na
lokalny, wrocławski grunt.
9. maja wrocławska Masa Krytyczna wyruszyła z pl. Bema o godzinie
16:00. Około 200 rowerzystek i rowerzystów przejechało przez
całe miasto pod lichą eskortą policji. Zostali zatrzymani dopiero, gdy
chcieli przejechać ul. Świdnicką w stronę Rynku. Kilku rowerzystow
ucierpiało, zostali zatrzymani przez policję. W tym dniu akurat we
Wrocławiu odbywał się szczyt z udziałem prezydentów Francji,
Niemiec i Polski. Wieczorem w "Faktach" TVN widzowie mogli się
dowiedzieć, iż "obyło się bez zamieszek, tylko agresywna grupa
ekologów próbowała wtargnąć do strefy zero".
Kolejne Masy były organizowane już zawsze w ostatni piątek miesiąca.
Uległa też, na wniosek masowiczów, zmianie godzina startu
Masy - 30 maja ruszyliśmy o godzinie 16:30. Niestety na kolejnych
Masach policja okazała się nastawiona mniej przyjaźnie.
Próbowano rowerzystów zniechęcić, poprzez, nomen
omen, masowe spisywanie za wszelkie uchybienia: brak światła
(wówczas było jasno) czy brak dzwonka. Skierowne zostały
sprawy do sądu (niedługo będziemy świadkami pierwszych rozpraw).
Jednakże sama policja również nie pozostała bezkarna. Od
samego początku Masa Krytyczna zyskała sobie olbrzymią sympatię prasy:
"Gazety Wyborczej", "Gazety Wrocławskiej" oraz "Słowa Polskiego".
Gazety wytknęły policji bezsensowność działań i temu w dużej mierze,
prawdopodobnie, zawdzięczamy, iż policja od października 2003 do maja
2004 nie interesowała się się Masą. Niestety, na ostatnich Masach
Krytycznych znów rozpoczęły się akcje policji. Nie były one
już tak brutalne jak na pierwszej Asie, ale nadal częstokroć bardzo
uciżliwe.
Od września do grudnia 2003 r. wrocławska Masa Krytyczna przybrała nową
formę. Nie jest już tylko przejazdem, ale zawsze swego rodzaju
heppeningiem. I tak we wrześniu rowerzyści symbolicznie palili
"czarownice na miotłach" (aby wskazać, że rowerzystów dziś
właśnie traktuje się jak niegdyś czarownice i najchętniej wielu
spaliłoby ich na stosie). W październiku jechały z nami pielęgniarki -
robiliśmy miastu lewatywę, aby uleczyć chorą sytuację.W listopadzie
dołączyli do nas kominiarze - odtykaliśmy zatkane i ciasne umysły.
W grudniu (w drugi dzień Świąt!) pojechali z nami mikołaje. Rowerzyści
śpiewali kolędy a całemu przejazdowi towarzyszył odglos dzwonka
Świętego Mikołaja. Nawet napotkani po drodze funkcjonariusze policji
uśmiechali się przyjaźnie! Napotkani piesi otrzymywali od nas na
szczęście gałązki jemioły.
Pomimo iż jest "po sezonie" (jak myśli wielu ludzi), w Masie
uczestniczy przynajmniej 100 rowerzystek i rowerzystów,
dowodząc, że rower jest pojazdem całorocznym. Każdego miesiąca
przyłączają się nowe osoby, chcące jechać z nami po równe
drogi dla rowerów i równe prawa dla
rowerzystów.
Masa Krytyczna jest organizowana w wielu dużych miastach całej Polski,
m.in. w Białymstoku, Łodzi, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Olsztynie,
Płocku, Poznaniu, Szczecinie i Warszawie. 30 stycznia 2004 r. pojechała
pierwsza Masa Krytyczna w Bydgoszczy!
W odpowiedzi na postulaty osób pracujących, a chcących brać
udział w Masie Krytycznej, wrocławska Masa Krytyczna począwszy od
października 2004 r. rusza o godzinie 18:00 (a nie, jak to było
wcześniej o 16:30).
Zasady Masy
Krytycznej
1. Przyjeżdżasz na Masę - jesteś organizatorem/organizatorką! Pamiętaj,
że nie ma jednego organizatora, ustalonego programu, itp. - to od
Ciebie - tego co przygotujesz, jak się będziesz zachowywać i co z
siebie dasz - zależy, jak się uda przejazd.
2. Chcesz, żeby przejazd był ciekawy - zrób coś ciekawego!
Przyjedź w przebraniu, przygotuj happening, transparent, przywieź ze
sobą muzykę. Wszyscy zabieramy gwizdki i przeszkadzajki - bądźmy
słyszalni!
3. Pamiętamy, ze przejazd to nie wyścig! Jego efekt jest tym większy,
im wolniej się odbywa. Staramy się utrzymywać prędkość 10-12 km/h.
Szczególna odpowiedzialność spoczywa na jadących na czele.
4. Przepuszczamy: tramwaje, pojazdy uprzywilejowane i, w miarę
możliwości, autobusy. Nie jeździmy po torowiskach tramwajowych,
wysepkach, chodnikach, ani pod prąd na ulicach.
5. Respektujemy czerwone światła; jednak jeżeli zmienią się one po
wjechaniu czoła peletonu na skrzyżowanie, to jeśli jest to możliwe,
kontynuujemy jazdę aby nie rozerwać peletonu i nie wprowadzać
niepotrzebnego zamieszania. Jeżeli jednak część przejazdu zostanie na
światłach, czoło na nich czeka.
6. W miarę możliwości respektujemy ogólne przepisy ruchu
drogowego. Pamiętamy o przepisowym wyposażeniu roweru (oświetlenie,
hamulec, dzwonek).
7. Wobec kierowców, pieszych, policjantów i
innych uczestników, zachowujemy się spokojnie i kulturalnie,
a przede wszystkim bez agresji (fizycznej i słownej). Nawet jeżeli
jakiś sfrustrowany kierowca staje się agresywny, nie dajemy się
prowokować. Spokojnie wyjaśniamy, że jest to protest pokojowy. Na
używanie klaksonów odpowiadamy masowym użyciem
dzwonków i innych sygnałów dźwiękowych.
8. Rozmawiaj z kierowcami, wręczaj im ulotki. Wyjaśnij, dlaczego
uczestniczysz w Masie Krytycznej i wytłumacz, że inni są tu z
różnych powodów: by zwrócić uwagę na
problemy transportowe i zakorkowanie miasta, by propagować jazdę na
rowerze, dla dobra środowiska i dla zabawy.
9. Stosujemy się do poleceń eskortujących lub przygodnie napotkanych
policjantów (w granicach rozsądku oczywiście).
10. Jeżeli zauważysz, że ktoś ma wyraźne trudności z opanowaniem
powyższych zasad, pomóż mu w tym (ale bez używania
przemocy!). Bądź odpowiedzialny za to, co się dzieje obok Ciebie.
11. Zrelaksuj się i ciesz się przejazdem!
Portal
Rowerowy Wrocław
Niezależne
Forum Wrocławskich Rowerzystów
Rowerowy Wrocław woo-cash'a
Zdjęcia z
wrocławskich Mas Krytycznych
|