Start Patronat Kapele Galeria Linki Kontakt    
szukaj:

food not boombs we Wrocławiu
Menu główne
Strona Główna
Redakcja
Współpraca
Działaj z nami
Idea działania
Patronat
Bannery
Linki
Kontakt
WSA
Galeria
Artykuły
Polecamy miejsca
Konkursy
Kapele
Inicjatywy
Altergodzina
Food Not Bombs
Kuchnia społeczna
Sprawiedliwy Handel
Bazar Ekologiczny - Krótka Droga
Klub Dyskusyjny (video)
Przekręt TV
Kino CRK
Przekręt TV
Globale
Masa Krytyczna
Wrocławska Inicjatywa Rowerowa
Stowarzyszenie Akcja Lokatorska
Feministyczna Akcja Krytyczna
TZMPolska - Ruch Zeitgeist
Greenpeace
Stowarzyszenie "Kejos"
Kurierzy Rowerowi
Odzyskać Edukację
Krytyka Polityczna
Dziad Giełda
Związek Syndykalistów Polskich
Interdyscyplinarna Grupa Gender Studies
Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami
Sitodruk
Recykling Idei
Radio Sitka
CRK
Amnesty International
16 Dni
Artykuły
Akcje/Demonstracje
Miasto
Recenzje imprez
Wywiady / Zespoły
Newsy
Koncerty
Imprezy klubowe
Kino
Sztuka
Akcje/Demonstracje
Miasto
Wydawnictwa muzyczne
Newsletter

 
 Format HTML?
 Format TXT?
Artykuly > Recenzje imprez > Tin Pan Alley, Let the Boy Decide [CRK]
CRK po raz kolejny odsłoniło różne oblicza muzycznej alternatywy. Tym razem przed nami zaprezentowały się dwa polskie składy. Dwa składy, które stały wobec siebie jak woda wobec ognia. Dwa odmienne charaktery, dwa totalnie różne występy, które złożyły się na wieczór pełen muzycznej satysfakcji.

Tin Pan Alley swoim żywiołowym występem rozgrzali atmosferę w CRK. Charyzma członków zespołu i ich zachowanie sceniczne porwały mnie całkowicie, prawie zapomniałam o arktycznej aurze za drzwiami. Muzyka przenosiła w kalifornijski klimat. Szybkie tempo i ciepłe brzmienie gitar, doprawione klimatem koncertowni CRK, przypominały garażową imprezę – gdyby tylko na zewnątrz stały palmy, a nie zaspy śniegu, publiczność nie ustałaby w miejscu. Niestety polska zima nie sprzyja szaleństwu na parkiecie i publiczność w CRK, okutana w kurtki i czapki zebrała się tylko na kiwanie głowami. Było to moje pierwsze zetknięcie z zespołem Tin Pan Alley i nie zawaham się okrzyknąć ich najlepszym awangardowym rozkręcaczem imprez.


fot. Michał Michałczak

Ciepły klimat utrzymała też druga formacja. Let the Boy Decide zaczarowali wszystkich. Pokazali totalnie inną twarz muzyki, niż ich poprzednicy. Spokojne, ale pełne emocji utwory wprowadzały publiczność w pozytywną wibrację. LtBD zagrali również kilka żywszych utworów, które nie pozwoliły co poniektórym stać spokojnie. W euforię wprawiła wszystkich doskonała trąbka Mateusza Rybczyńskiego, który zebrał potężne owacje. Piękny wokal i gitarowe wariacje nie potrzebowały okrasy scenicznej. Show, mimo że statyczny, był doskonałym zwieńczeniem wieczoru i stanowił sytą artystyczną ucztę dla ucha i duszy.

Foto: Tin Pan Alley & Let the Boy Decide [CRK]

Znów CRK pokazało klasę w promowaniu muzyki nie trzymającej się sztywnych reguł main streamu. Kontrastowy wieczór trafił w gusta różnorodnej publiczności. Energetyczny pop Tin Pan Alley i chilloutowo-rockowy klimat LtBD to mieszanka, z której każdy mógł wyciągnąć kawałek dla siebie. I życzymy Wrocławiowi jak najwięcej tego typu imprez, a CRK jak najszerszej, wdzięcznej publiczności.

Dag von D.

© 2012 Wrocławska Sekcja Alternatywna. - wrocław, koncert, imprezy, zespoły. Wrocławski portal sceny alternatywnej - punk, ska, rock, reggae, metal.

powered by jPORTAL 2