Start Patronat Kapele Galeria Linki Kontakt    
szukaj:

Altergodzina [download]
Menu główne
Strona Główna
Redakcja
Współpraca
Działaj z nami
Idea działania
Patronat
Bannery
Linki
Kontakt
WSA
Galeria
Artykuły
Polecamy miejsca
Konkursy
Kapele
Inicjatywy
Altergodzina
Food Not Bombs
Kuchnia społeczna
Sprawiedliwy Handel
Bazar Ekologiczny - Krótka Droga
Klub Dyskusyjny (video)
Przekręt TV
Kino CRK
Przekręt TV
Globale
Masa Krytyczna
Wrocławska Inicjatywa Rowerowa
Stowarzyszenie Akcja Lokatorska
Feministyczna Akcja Krytyczna
TZMPolska - Ruch Zeitgeist
Greenpeace
Stowarzyszenie "Kejos"
Kurierzy Rowerowi
Odzyskać Edukację
Krytyka Polityczna
Dziad Giełda
Związek Syndykalistów Polskich
Interdyscyplinarna Grupa Gender Studies
Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami
Sitodruk
Recykling Idei
Radio Sitka
CRK
Amnesty International
16 Dni
Artykuły
Akcje/Demonstracje
Miasto
Recenzje imprez
Wywiady / Zespoły
Newsy
Koncerty
Imprezy klubowe
Kino
Sztuka
Akcje/Demonstracje
Miasto
Wydawnictwa muzyczne
Newsletter

 
 Format HTML?
 Format TXT?
Artykuly > Recenzje imprez > Strachy na Lachy w Alibi
Do Alibi przyszliśmy pół godziny przed planowanym rozpoczęciem koncertu. Przed klubem ciągnęła się dwudziestometrowa kolejka, którą my jednak sprytnie wymanewrowaliśmy. W środku spory ścisk, mimo iż w klubie znajdowała się dopiero nie więcej jak połowa ludzi czekających na koncert.

Godzinę przyszło nam czekać, aż Strachy rozpoczną. "Cygański Zajeb", szaleństwo, "Dzień dobry", szał. I dalej Dodekafonia. Tłok, zaduch i "szkoda, że teraz w WFF kręcą filmy". "Chłopakom się gotuje w butach, a laskom cieknie ślina", można by rzec. Laskom nie tylko cieknie, ale i laskom krzyczy, piszczy i wrzeszczy. Nie ważne co, nie wiedzą co krzyczą, ale krzyczą, bo teksty znają, choć nie do końca wiedzą o czym są. Nie tylko laski.

"Twoje oczy lubią mnie", "Dziewczyna o chłopięcych sutkach" i "disco, które tak bardzo lubicie", które publiczność odebrała jako komplement. "Ostatki". Dwa starsze utwory i dalej Dodekafonia. Grabaż przeżywający chyba drugą młodość, Lo ekstrawagancko wymachujący gitarą, Kozak żartujący w swoim stylu. Strachy.

Jeszcze trochę "Dodekafonii" i "Raissa", w trakcie której niewiele brakuje by Alibi pękło w szwach. A na zakończenie, na deser, na drugi bis "Radio Dalmacija". Dalej. "Dalej po cichutku gra".

Strachy w końcu nagrały płytę, która jest ich. Nie jest przerobioną cudzą twórczością, ani nową interpretacją kultowych utworów starych dobrych lat. I trafnie. Bo klub w niedzielę wypełniony był po sufit.

Kasia Seredyńska / Przemek Maciakiewicz

© 2012 Wrocławska Sekcja Alternatywna. - wrocław, koncert, imprezy, zespoły. Wrocławski portal sceny alternatywnej - punk, ska, rock, reggae, metal.

powered by jPORTAL 2