Start Patronat Kapele Galeria Linki Kontakt    
szukaj:

4 M.U.Z.A. FESTIVAL
Menu główne
Strona Główna
Redakcja
Współpraca
Działaj z nami
Patronat
Bannery
Linki
WSA
Galeria
Artykuły
Kluby muzyczne
Konkursy
Oddolne inicjatywy
Wspieramy płyty
Imprezy
Kapele
Inicjatywy
Food Not Boombs
Masa Krytyczna
Czad Giełda
Sitodruk
Recykling Idei
Altergodzina
Radio Sitka
Wrofilm
Viva Palestyna
Komitet Wolny Kaukaz
CRK
Amnesty International
16 Dni
KPiORP
ATTAC
Newsy
Koncerty
Imprezy klubowe
Sztuka
Akcje/Demonstracje
Miasto
Wydawnictwa muzyczne
Inne
Powiadom znajomych
Nasz newsletter
Dodaj do ulubionych
Kontakt
Ankieta
Wrocławski squatting - idea i twórczość
popieram i chodzę
popieram, ale nie chodzę
nie popieram
jest mi to obojętne

[wyniki | ankiety]
Subskrypcja

 
Zapisz Wypisz
Artykuly > Recenzje imprez > Punx Piknik
Dzień I
Pierwszy dzień Punx Pikniku odbył się na campingu Ślęża, super miejscówce położonej nad sama Odrą. Ludzie dopisali, znajomych było tak dużo, że ciężko było się skupić na koncertach. Jako pierwsze zagrało Dead Yuppies ale na ich koncert niestety nie zdążyłem. Drugą kapelą tego wieczoru było crustowe Let Stones Talk z Tarnowskich Gór, którzy jak zwykle zagrali dobry gig. Po nich na scenie zainstalowali się Czesi z Jonestown, którzy zaserwowali nam solidną dawkę Hc/punka z crustowymi naleciałościami. Z rozmów ze znajomymi wynikało, że kapela zyskała wielu nowych "fanów" w Polsce, bo przed festiwalem raczej nie wszyscy ją kojarzyli. Jako czwarta zagrała miejscowa ekipa, czyli Infekcja. Zagrali kolejny bardzo dobry koncert, widać że mimo ciężkiej muzyki jaką grają udało im się porwać do zabawy wiele osób. Pomimo, że grają już kilka lat, to myślę że takiego poweru może im pozazdrościć wiele młodych kapel. Jednym słowem, sam szatan. Kolejną kapelą tego wieczoru było Prawo Do Jazdy i tutaj zabawa rozkręciła sie na całego, takiego punkrocka nie gra u nas aktualnie chyba żadna inna banda. Był to chyba najbardziej energetyczny koncert tego wieczoru, publika pod sceną bawiła się na całego, zagrali trochę coverów m. in. Wooden Gun Dirtu. Myślę, że ten zespół tworzy na swoich koncertach niepowtarzalną atmosferę nie tylko dzięki swojej muzyce, ale też poprzez osobowość Anteny, która swoimi komentarzami potrafi poprawić wszystkim humor i skłonić do zabawy. Jednym słowem ich koncerty to 200% punkrocka. Ostatnią kapelą która zagrała tego wieczoru było Pogotowie Seksualne czyli poza perkusistą w pełni kobiecy skład. Zagrali dobry koncert, ale myślę, że późna pora i nadmiar alkoholu rozłożyły już część osób. Ja sam niestety też nie zobaczyłem całego koncertu bo padłem do spania. Podczas głównego koncertu aktywne były też dwie pozostałe sceny czyli scena techno i scena disco. Myślę, że pierwszy dzień zgromadził najwięcej ludzi ze wszystkich trzech dni pikniku. Dobre kapele i różnorodośc muzyczna doprowadziły do tego, że raczej mało było osób, którym się nie podobało.

Dzień II
Drugi dzień pikniku odbył się na CRK. Ludzie znowu dopisali, ale było ich trochę mniej niż pierwszego dnia. Wielu z nich dotarło przed samym koncertem albo nawet w trakcie bo przez większość dnia odsypiali pierwszy dzień imprezy. Pierwsza kapelą tego wieczoru było DNO z Warszawy. Słyszałem ich po raz pierwszy i muszę przyznać, że dawno nie oglądałem tak ciekawego koncertu. W instrumentarium mieli metalową beczkę, przez co kojarzyli się z Dysmorfofobią, poza tym wiolonczela i wizualizacje robiły niesamowite wrażenie. Mnie totalnie rozwalili. Czegoś takiego nie słyszałem w Polsce od czasu Jude czy wymienionej wyżej Dysmorfofobii. Kawał dobrego industrialu/noisu. Jako druga kapela zagrał grindowy Taraban z Lublina. Teksty rzucane przez wokalistę potrafiły rozbawić chyba wszystkich i były totalnie ironicznym komentarzem naszej rzeczywistości oraz zawierały wiele poważnych przemyśleń na temat ludzkiej egzystencji ("lepszy pijak niż pedofil" ;)). Kolejni na scenę weszli Niemcy z Lies Feed The Machine z nowym perkusistą i był to kolejny dobry koncert tego wieczoru, zgrabnie zagrany crust/punk pełen energii i bez zbędnych ozdobników. Po nich zagrali Street City Nomads ale widziałem tylko początek koncertu ponieważ nie spodobali mi się zbytnio. Następny zespół czyli Krzyż Kross też sobie darowałem, widziałem ich już wiele razy a chciałem zobaczyć jak wygląda sytuacja na zewnątrz CRK, Po koncertach było jeszcze "Ruskoje Disco" robione przez Kostka ale niestety po raz kolejny byłem zbyt śpiący by zobaczyć resztę nocnych atrakcji więc padłem do spania.

Dzień III
Na trzeci dzień impreza przeniosła się z powrotem na wagenburg. Nikt juz nie ukrywał zmęczenia po dwóch dniach koncertów. Częśc znajomych, szczególnie tych którzy przybyli z odległych zakątków Polski zwinęła się do domów, w poniedziałek czekał ich powrót do szarej rzeczywistości... W ciągu dnia odbył się turniej punk- ponga. Wieczorem miały wystapic 4 kapele ale niestety The Bold & The Beautiful nie zagrało. Jako pierwsze zainstalowało sie HGW, czyli crustpunki ze śląska, jak zwykle bardzo mi się podobało, ale niestety nie bawiło się na nich zbyt dużo ludzi. Po nich na scenę wszedł Castet i posypała się seria trafnych i pełnych pojechanego humoru tekstów. Myśle że ich występ wprawił wszystkich w dobry nastrój. Jako ostatnie tego wieczoru grały Słowa We Krwi i był to w pełni polityczny gig, a przy okazji dobry muzycznie koncert. Kapela jak zwykle poruszyła wiele ważnych problemów. Kolejnym plusem było rozdanie kartek z tekstami, mam nadzieje że po ich koncercie przynajmniej do części publiczności dotarło coś więcej niż szybka i hałaśliwa muzyka. Niestety była to ostatnia kapela festiwalu ale impreza i tak trwała jeszcze długo długo... ;)
Podsumowując piknik jak najbardziej się udał, dobra organizacja, dużo ludzi, fajna miejscówka i idealny dobór kapel. Mam nadzieje że w przyszłym roku spotkamy sie tam znowu w jeszcze większym składzie bo to jedna z najlepszych imprez tego typu w Polsce.

Przemek


Wrocław
» Chick Corea & John ... (14.11) » EPICA [Firlej]        (04.11)
» Natacha Atlas [Radi... (27.09) » Satyricon [klub W-Z]  (08.12)
» Yasmin Levy [Impart]  (16.09)

Polska
» The Roots [Warszawa]  (28.11) » Muzyczna Zohylin... (28-30.08)
» Chick Corea & John ... (14.11) » Destruction [Warsza... (30.11)
» Ino-Rock Festival 2... (06.09) » INDEPENDENT FESTIVA... (17.10)
» RAWA BLUES 2008 [Ka... (04.10) » Omar Sosa [Warszawa]  (06.10)
» Free Form Festiv... (17-18.10) » Sabaton [Kraków]      (24.10)
» Sabaton [Warszawa]    (23.10) » Satyricon [Warszawa]  (09.12)
© 2008 Wrocławska Sekcja Alternatywna. - wrocław, koncert, imprezy, zespoły. Wrocławski portal sceny alternatywnej - punk, ska, rock, reggae, metal.

powered by jPORTAL 2