Start Patronat Kapele Galeria Linki Kontakt    
szukaj:

Altergodzina [download]
Menu główne
Strona Główna
Redakcja
Współpraca
Działaj z nami
Idea działania
Patronat
Bannery
Linki
Kontakt
WSA
Galeria
Artykuły
Polecamy miejsca
Konkursy
Kapele
Inicjatywy
Altergodzina
Food Not Bombs
Kuchnia społeczna
Sprawiedliwy Handel
Bazar Ekologiczny - Krótka Droga
Klub Dyskusyjny (video)
Przekręt TV
Kino CRK
Przekręt TV
Globale
Masa Krytyczna
Wrocławska Inicjatywa Rowerowa
Stowarzyszenie Akcja Lokatorska
Feministyczna Akcja Krytyczna
TZMPolska - Ruch Zeitgeist
Greenpeace
Stowarzyszenie "Kejos"
Kurierzy Rowerowi
Odzyskać Edukację
Krytyka Polityczna
Dziad Giełda
Związek Syndykalistów Polskich
Interdyscyplinarna Grupa Gender Studies
Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami
Sitodruk
Recykling Idei
Radio Sitka
CRK
Amnesty International
16 Dni
Artykuły
Akcje/Demonstracje
Miasto
Recenzje imprez
Wywiady / Zespoły
Newsy
Koncerty
Imprezy klubowe
Kino
Sztuka
Akcje/Demonstracje
Miasto
Wydawnictwa muzyczne
Newsletter

 
 Format HTML?
 Format TXT?
Artykuly > Recenzje imprez > One Stage Tekno Stage – CUT and RUN Rec., Autonoma djs
Alternatywa na wierzch wypływa

W wiosennych nastrojach, pełni energii, z szumiącą w uszach żądzą wyrwania się z zimowego letargu uderzyliśmy w pękające od basów progi ex Campingu. Po drodze zgarnęliśmy Radka, żeby nie zbłądził w ciemnościach i cało trafił do celu.


fot. Michał Michałczak

Na miejscu impreza dopiero się rozkręcała i każdy poszedł w swoją stronę. Fani sportu grali w piłkarzyki na undergroundowym stole, smakosze jak zwykle mogli liczyć na świeżą domową pizzę, piwosze zaatakowali bar, a intelektualiści pogrążyli się w rozmowach poupychani gdzieś w fotelach i na kanapach. Można było poczuć się jak na wielkiej domówce. Pełna swoboda.

Na „dobry wieczór” hardtekowym ostrzałem zaatakował Tommy z sound systemu Autonoma. Publiczność powoli się rozkręcała ale czuć już było tę wibrację, która zapowiadała niezapomniany wieczór. Po secie Tommy'ego ster przejęła D'monik. Chciałabym uniknąć feminizowania i generalizacji... ale tylko kobieta potrafi tak rozkręcić imprezę! Sprawne dłonie, dobry gust i ogromna siła osobowości przełożyły się na break-jungle'owy set, który porwał wszystkich. Dobrze rozgrzana imprezownia z entuzjazmem powitała gościa z UK, dość powszechnie już rozpoznawanego producenta breakbeatowych bootlegów, Nicka Annada z Cut And Run Records. Jego charyzmat i niepowtarzalny zmysł zaowocowały smakowitym setem, z którego spijaliśmy śmietankę z nieukrywaną radością. Pojawiły się takie kąski, jak rmx „Simon says” (Pharoache Monch), „No good” i „Otta space” (Prodigy) oraz... i tu niespodzianka... „Bonkers” (Dizzie Rascal feat. A. Van Helden)! W międzyczasie obroty tak podskoczyły, że nasz ładunek energetyczny rozwalił ładunek prądu zmiennego w gniazdkach. Na szczęście organizatorzy sprawnie usunęli usterkę. Na zakończenie zagrali jeszcze Sebo i Kajtek z Autonomy. I biję się w piersi, bo tego już nie widziałam, z powodów mniej lub bardziej ode mnie nie zależnych. :)

Foto: One Stage Tekno Stage: CUT AND RUN & AUTONOMA DJs

Wyszliśmy z ex Campingu uchachani, pełni pozytywnej energii (przynajmniej niektórzy) z wnioskiem, że sobotnia impreza z cyklu One Stage Tekno Stage zawstydziłaby ministerstwo ds. electro z samym pułkownikiem Bonkersem na czele. Organizatorzy i dj'e imprezowali razem z publicznością, rozmaici ludzie tańczyli ramię w ramię i jak w komunie dzielili się z każdym wszystkim, co mieli pod ręką. Jakby stereotypy zostały za drzwiami. Elektroalternatywa, którą serwuje nam Autonoma to kwintesencja niczym nie skrępowanej wyśmienitej zabawy w iście domowej atmosferze. Kwintesencja idei free tekno. Bez powielania nudnych i szufladkujących schematów panujących w większości wrocławskich klubów. Polecam każdemu, niezależnie od subkultury, wyznania, czy narodowości.

Dag von D.

© 2012 Wrocławska Sekcja Alternatywna. - wrocław, koncert, imprezy, zespoły. Wrocławski portal sceny alternatywnej - punk, ska, rock, reggae, metal.

powered by jPORTAL 2