Start Patronat Kapele Galeria Linki Kontakt    
szukaj:

Altergodzina [download]
Menu główne
Strona Główna
Redakcja
Współpraca
Działaj z nami
Idea działania
Patronat
Bannery
Linki
Kontakt
WSA
Galeria
Artykuły
Polecamy miejsca
Konkursy
Kapele
Inicjatywy
Altergodzina
Food Not Bombs
Kuchnia społeczna
Sprawiedliwy Handel
Bazar Ekologiczny - Krótka Droga
Klub Dyskusyjny (video)
Przekręt TV
Kino CRK
Przekręt TV
Globale
Masa Krytyczna
Wrocławska Inicjatywa Rowerowa
Stowarzyszenie Akcja Lokatorska
Feministyczna Akcja Krytyczna
TZMPolska - Ruch Zeitgeist
Greenpeace
Stowarzyszenie "Kejos"
Kurierzy Rowerowi
Odzyskać Edukację
Krytyka Polityczna
Dziad Giełda
Związek Syndykalistów Polskich
Interdyscyplinarna Grupa Gender Studies
Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami
Sitodruk
Recykling Idei
Radio Sitka
CRK
Amnesty International
16 Dni
Artykuły
Akcje/Demonstracje
Miasto
Recenzje imprez
Wywiady / Zespoły
Newsy
Koncerty
Imprezy klubowe
Kino
Sztuka
Akcje/Demonstracje
Miasto
Wydawnictwa muzyczne
Newsletter

 
 Format HTML?
 Format TXT?
Artykuly > Recenzje imprez > Dżem w WFF-ie
4 grudnia 2009 roku we wrocławskiej „Wytwórni Filmów Fabularnych” odbył się koncert znanego, chyba wszystkim zespołu „Dżem”. Impreza zaczęła się o godz. 19.00, lecz gwiazda wieczoru pojawiła się na scenie dopiero po godzinie 20:00. Poprzedzona mało ciekawym supportem, dłuższą chwilą ciszy i licznymi okrzykami ze strony publiczności.


fot. Agnieszka Gotowała

Gdy na scenie pojawili się wszyscy członkowie zespołu (Adam Otręba, Benedykt Otręba, Jerzy Styczyński, Maciej Balcar, Janusz Borzucki), zagrali jedną, może dwie piosenki, publika skakała, klaskała, ludzie po prostu zaczynali się bawić. Wtedy wokalista (Maciej Balcar) podziękował fanom za liczne przybycie na trzydziestoleciu zespołu w Katowickim Spodku, a ci zaczęli jednym chórem śpiewać „sto lat, sto lat niech żyją, żyją nam!”. I chodź muszę przyznać, że jak na gwiazdę tego formatu był to dość kameralny koncert, to publika była wierna i oddana swoim ulubieńcom. Ten punkt wieczoru można uznać za oficjalne rozpoczęcie koncertu.

Początkowy repertuar tego wieczoru stanowiły piosenki z nowej nadchodzącej płyty. Wszyscy stali i wsłuchiwali się w słowa i melodie, niekiedy machając podniesionymi do góry rękoma. Dalsze kawałki były stanowczo bardziej rozpoznawalne, można powiedzieć, że on śpiewał im, a oni wraz z nim.


fot. Agnieszka Gotowała

Jeśli ktoś by jednak chciał pójść na koncert Dżemu i posłuchać takich hitów jak „Czerwony jak cegła” czy „Whisky, moja żono” to może o tym zapomnieć. R. Riedel już nie wróci. To co teraz reprezentuje sobą ten zespół to stanowczo coś innego, chodź zachowanego w swoim specyficznym klimacie.

Atmosfera na koncercie była niemal, że swojska. Publiczność bawiła się doskonale i z kulturą. Efekty specjalne były raczej nikłe, bo zaledwie kilka kolorowych reflektorów… bo i po co więcej?

Foto: Dżem & The Hard Rocket

Reasumując impreza była bardzo udana, ale czego innego można był się spodziewać? Dżem to niewątpliwie zespół, który daje ludziom dobrą muzykę i równie dobre koncerty. Ten kto zna ich twórczość i przegapił to wydarzenie, może być na siebie zły…

Rafał Kreczmer

© 2012 Wrocławska Sekcja Alternatywna. - wrocław, koncert, imprezy, zespoły. Wrocławski portal sceny alternatywnej - punk, ska, rock, reggae, metal.

powered by jPORTAL 2