| Artykuly > Recenzje imprez > 08.05.2008 Molotov Complex, Gun Addiction, After the Bombs |
 |
Pierwsza kapelą, która zagrała tego wieczoru był Molotov Complex. Jest to bardzo międzynarodowy skład bo chłopaki aktualnie mieszkają w Holandii ale pochodzą z Polski, Słowacji i Francji. Publiczność zgromadzona na CRK usłyszała szybki "chropowaty" hc/punk, a wokal w bardziej melodyjnych fragmentach kojarzył mi się z Under The Gun. Niestety nie porwali zbyt wielu ludzi do zabawy, zagrali podstawowy set i zeszli ze sceny. Mi osobiście podobał się ich koncert ale miałem wrażenie że czegoś jeszcze brakuje w ich muzyce.
Drugą kapelą tego wieczoru były alko punki z Gun Addiction z Francji, to muzycy którzy udzielali sie już w kilku innych projektach m. in : Scraps, Amiante i Unhinged i maja już trochę lat na karku, mimo to nie można im odmówić energii. Zaserwowali nam porcje zgrabnego punk rocka, w starym stylu, bez zbędnych ozdobników i udziwnień. Udało im się porwać kilka osób do zabawy. Musze przyznać że byłem dla nich pełen podziwu bo nie bez powodu ta załoga ma miano alko punx, kiedy spotkałem ich kilka dni wcześniej widać było że mają za sobą już kilka imprez pod rząd i przez to całkiem zaawansowaną delirkę, mimo to na koncercie zagrali bardzo sprawnie bez wpadek, może to kwestia wieloletniego doświadczenia ;) No i najważniejsze: potrafili stworzyć na scenie magiczną atmosferę. Mimo że to co grali francuzi to nie moja ulubiona odmiana punkrocka to podobało mi się. Szkoda tylko że w Polsce brakuje tego typu kapel...
Jako ostatni zagrali After The Bombs z Kanady i to raczej na nich czekała wiekszośc ludzi, kiedy zaczęli grac sala wypełniła się i zaczęła się prawdziwa zabawa. Przesterowany głos wokalistki dawał mocno hipnotyzujący efekt. Grali mrocznego i zmetalizowanego crust punka po linii Amebix. Ich muzyka mocna wkręcała się w psychikę i dlatego udało im się stworzyc niesamowity klimat. Poza swoimi utworami zagrali cover wymienionego wyżej Amebixu. Dawno nie słyszałem w Polsce kapeli tego typu z takim wykopem i dlatego mam nadzieje że jeszcze nieraz zagoszczą u nas bo to naprawdę kawał dobrej muzyki.
Był to kolejny dobry koncert na CRK, dobre muzycznie kapele a towarzysko bardzo mili ludzie. Mam tylko nadzieje że muzykom z Gun Addiction uda się nie zapić na śmierć i zobaczymy ich jeszcze w Polsce ;)
ptasiek |
 |
| |
|
|
|
|